|
|
|||||||
Yerba MateYerba Mate dla PoczątkującychJak zacząć, która yerba na początek, jak przygotować yerba mate - ile suszu, jak zalewać oraz terere, currado i chimarrao krok po kroku, wszystko o yerbie "dla opornych"... ;-) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Jun 2011
Postów: 1
|
Hola,
Jestem na etapie siorbania swojej pierwszej yerba mate. I nasuwa mi się takie pytanie. Ile mogę dolać jeszcze wody nie zmieniając susz. Dodam jeszcze, iż piję rosamonte wsypując 2 łyżki stołowe suszu. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
Chyba nigdy nie sypałem na raz tylko dwóch łyżek (zazwyczaj znacznie więcej), więc konkretnej liczbowej odpowiedzi nie mam. Ale ja osobiście nigdy też nie liczyłem czy jest to 5 czy już 15 zalanie. Moja metoda jest banalnie prosta. Jeżeli czuję smak yerby, to dolewam. Jak dojdę do momentu, kiedy zamiast yerby wsiobnę sobie samą, lekko zabarwioną wodę - wymieniam susz. I jak na razie taka metoda nigdy mnie jeszcze nie zawiodła
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Dec 2008
Skąd: Szczecin
Postów: 451
|
Właśnie tak jak Merkelin pisze - jeśli czuje się smak to jeszcze można zalewać. Też stosuję ową taktykę, jest niezawodna. Choć słyszałem, a raczej czytałem, że lepiej nie przekraczać 7 zalań, bo wtedy niby jakieś szkodliwe związki chemiczne się tworzą. Sam niekiedy zalewam z 10 razy jak mi się nie chce suszu wymieniać a wodę o odpowiedniej teplocie mam pod ręką
|
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Super Moderator
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Jun 2007
Skąd: Otwock
Postów: 1823
|
Wszystko zależy od tego jaki gatunek zalewamy. Np. mate green (brazylijka) już po trzecim zalaniu jest lavado, czyli "wymyta, wypłukana", a np. paragwajskie Pajarito trzyma smak nawet do 5-6 zalań. I gatunki z ziołem boldo.
I nie wydaje mnie się, że po siódmej zalewce toksyny jakoweś się wypłukują. To chyba urban legend jakiś.
__________________
Na każdego posta znajdzie się riposta.
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: May 2009
Skąd: Otwock City
Postów: 124
|
Nie wiem jak to jest w przypadku wytrącania się toksyn ale jeśli chodzi o ilość zalewek to ja z reguły zalewam trzy do czterech razy. Nie dlatego jednak że dalej nie warto tylko dlatego że ja sypię baaardzo dużo suszu, sporo ponad połowę naczynka (gliniana "tykwa") i po czterech zalewkach w zupełności mi starczy. A na drugi dzień odrzuca mnie jakoś widok zaschniętego i zciemniałego po wierzchu suszu więc wyrzucam to to do kosza.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 110
|
Zgadzam się z Globalem, że niektóre gatunki, zachowują "esencję" dłużej a inne krócej.
Zauważyłem, że nie bez znaczenia jest także temperatura wody - lejąc cieplejszą napar jest mocniejszy, ale "esencja" szybciej się wypłukuję, chłodną wodą można zalewać o wiele więcej razy, ale napar jest słabszy (i dłużej naciąga).
__________________
I wish I was where I was when I was wishing I was here... |
|
|
|