|
|
|||||||
Yerba MateSzanowne zdrowie w czym pomaga yerba mateJaki wpływ na nasze zdrowie ma picie herbaty yerba mate - odchudzanie, dieta, yerba a nadciśnienie, leczenie, poprawa samopoczucia, nastroju, działanie kofeiny, wpływ mate na sen, yerba mate czyli bomba witaminowa? |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: May 2009
Skąd: Otwock City
Postów: 124
|
Zgodnie z działem zakładam temacik o wpływie na sen i o dawkach energii płynącej z yerby.
A z tą energią i snem to spora rewolucja. Stara przyjaciółka kawa niestety nie zdawala u mnie nigdy egzaminu. Piłem ją raczej dla smaku niż dla pobudzenia. Mogę wypić trzy kawy i pójść spać. Za to yerba potrafi dać czadu. Jak padam z nóg a nie chcę spać to wypijam trzy zalewki z mocno zasypanego naczynka dobrą, mocną yerbą, np PIPORE DESPALADA (megamocne ścierwo). I staram się wytrzymać jeszcze ok pół godziny żeby nie usnąć. Po tym czasie żebym się nie wiem jak upierał przy spaniu - nie zasnę przez kilka godzin. Tak że kawa przy yerbie to jak maluch przy be-emce
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Member
super siorbak
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 30
|
Tak,tak,tak.W pełni się zgadzam z przedmówcą
.Często siedząc przed monitorem komputera czuję ,że powinienem już .Jednak muza w głowie gra i zaprogramowałbym jakis bicik.Żeby sił przybyło i aby odegnać Morfeusza z nad głowy,sięgam po naczynko z -Cruz de malta | Sklep Yerbamarket I moc mnie ogarnia i sen odchodzi.Gorąco polecam.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 110
|
A ze mną jest trochę inaczej - yerba daje kopa, ale jak się wyciszę to nawet po końskiej dawce naparu jestem w stanie usnąć. Po kawie męczyłem się wiele godzin i czasem zasypiałem dopiero nad ranem.
__________________
I wish I was where I was when I was wishing I was here... |
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Member
super siorbak
Zarejestrowany: Dec 2009
Skąd: Bydgoszcz
Postów: 37
|
Ranna kawa mnie budzi. Za to po wieczornej zasypiałem prawie na stojąco. Yerba na początku powodowała, że nawet kilka godzin po wypiciu, długo leżałem w łóżku gapiąc się w sufit. Po kilku latach takiego kopa zasypiam już bez problemów. Ale jak trzeba to i całą noc mogę być na obrotach. Podejrzewam ,że jest to kwestia przyzwyczajenia organizmu .
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Member
super siorbak
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 30
|
Cytat:
.
|
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
A ja jakoś nigdy, ani po kawie ani po yerbie nie miałem problemów z zaśnięciem. Chyba, że jest to spowodowane tym, że zazwyczaj nie kładę się przed pierwszą w nocy (a często nieco później). Za to jak trzeba się zerwać o 6:30 i utrzymać poziom fizyczny i intelektualny do mniej więcej 18:30 (bo często prowadzę zajęcia przez cały dzionek), to yerba jest zdecydowanie niezastąpiona.
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) | |
|
Junior Member
początkujący siorbak
Zarejestrowany: Nov 2009
Skąd: Żywiec
Postów: 20
|
Cytat:
![]() Kawy nie pijam, nawet "dla towrzystwa" w przeciwieństwie do moich współpracowników, którzy potrafią wypić 5, 6 kubków co dla mnie jest niepojęte, a działanie złudne... choć powoli zarażam YerbaMate (generalnie 80% ludu się zraża).. no cóż nie wszystkim dane
|
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
Cytat:
A że nie wszystkim jest dane zachwycić się yerbą? Trudno. W końcu nie każdy musi być szczęśliwym człowiekiem |
|
|
|
|
![]() |
| Bookmarks |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|