Może Philistine? Ciężkie, dość wolne. Parę kawałków masz tu:
http://www.archive.org/details/Phili...ume_and_Devour
Utwór "Womb Locust" jest taki kroczący, marszowy.
Albo Nebulae31. W tym kawałku napierdzielanka jest złagodzona żeńskim wokalem:
Nebulae31_Totenkopf
der Totenkopf - po niemiecku "trupia czaszka"