A czemu by nie? Prog rock jest w pytę gościa, ale od metra w nim badziewia np. Pendragon. Zakupiłem se od niejakigo Zająca w sklepie Otw-Rock. Koleś mie przestrzegał, że to badziew. A ja zakupłem. I... rzeczywiście - Pendragon badziw.

Zupełnie inną rzeczą jest Pulsar, albo King Crimson:
King Crimson - Starless and Bible Black
Albo To (To przez duże Te):
King Crimson - Larks' Tongues In Aspic, Part One
Polecam zajerbiście!!!
PULSAR wkrótce...