Mam pewne doświadczenia. Po pierwsze starannie wymyj tykwę, starannie wyskrob wnętrze, wyparz, umyj detergentem. Nawet kilkakrotnie. Następnie wysusz i nasącz oliwą z oliwek. Mocno nasącz. Trzymaj dwa dni. Znowu umyj, detergent itd. I znowu nasącz oliwą - 2 dni. Nie ma co się spieszyć. Wymyj i spróbuj wypić z niej yerbę. Jak będzie źle to dostaniesz pleśniawek w ustach i będziesz wiedział, że porażka. Możesz
próbować znowu czyścić.
Ja nasączam oliwą jak odstawiam tykwę na dłużej a co jej będę żałował. Nie mam pleśniawek więc chyba sposób działa