Też mi się, na moje oko, wydaje, że z tykwą jest wszystko w pełnym porządku. Po fotkach widać, że nowiuteńka i jeszcze mało używana, bo kolorku zielonego to ona raczej nie ma.
Jako rzekł Gringo - suszu zużytego w tykwie raczej nie zostawiać. Ponieważ swojej tykwy używam od roku, to moja rada - raz dziennie wywalić zawartość, przepłukać ładnie i odstawić w pobliże kaloryferka, albo na słoneczko, żeby sobie przeschła.
I niech Ci dłuuuugo służy
|