Mnie silueta nie podpasowała, bardziej naranja. zbyt słaba, mało wyrazista, jedyny atut to dobrze wpływa na przemianę materii
A propo porówniania do herbat smakowych. Z przykrościa musze stwierdzić, że yerby smakowe, oprócz herbas serranas średnio mi podpasowały. To nie tak, że ich nie będę pił bo czasami mam poprostu chęć skosztowania czegoś innego. Ja lubię czuć mocną esencję smakową, yerba mi tego nie dostarcza. Czasami jest fajny zapaszek, ale i czuć wyrażnie słodycz czego nie lubię i nie stosuje cukru, słodzików. Podzielam pogląd, że yerba najlepsza jest w czystej postaci. Nie proponuję Endulzady, chyba, że ubóstwiacie cukier.
Ostatnio edytowane przez Mistu ; 05-02-10 o 14:49.
|