Dwa litry to jest maksimum i wcale nie aż tak dużo jeżeli brac pod uwagę cały dzień od rana. 2l= 2 termosy. Przy takiej dawce raczej już nic innego nie pijam, bo nie ma takiej potrzeby. Choć szklanka wody się zdarzy, ponieważ mnie czasami po yerbie "suszy".
Standardem w moim przypadku jest jeden termos- czyli 1 litr.
Maksymalna ilość to dwa litry.
Podkreślam fakt, że są również dni w których w ogóle nie sięgam po yerbę bo nie mam ochoty.
|