Ja od Mate green zaczynałem i długi czas kolejne yerby wpadające mi w ręce wydawały mi się drugorzędnej jakości przez tą ilość patyków-siana w mieszance.
Teraz stwierdzam że jest to Mate wysokiej jakości, dosyć delikatne i naturalne. Chciałbym znależć jednak taką mieszankę która miała by podobne cech lecz silniejszy charakter wyrazu. Te równo pociete listki, zero pyłu który bardzo cenię. Dla tego w tym momencie Zółty Canarias jest moim faworytem. Jest w jakiś sposób bardzo podobny do Green. Nigdy niestety nie piłem pylastych mieszanek brazylijskich. Nic nie szkodzi przynajmniej mam co odkrywac.
|