Camaro jeszcze wchodzi w grę , ale wkleiłem zdjęcie Bestii na którą będzie
mnie w przyszłości stać. Camaro zaś ma troche większą pojemność silnika.
Jakby to powiedzieć o całe 2,5 litra

, gdybym spalał w drodze 30-40 L.
na setkę , to bym się nie wypłacił i zapłakał. Kiedyś sobie myślałem że mógłbym na to uzbierać jak już będzie dom , inny samochód itd.
Postawić w garażu i pucować woskiem. A co weekend robić Honorową rundkę po okolicy

Ewentualnie zarabiałby na siebie jakbym go wypożyczał do ślubów

czyste spekulacje i marzenia przy Yerbie