Ja mialem dwie takie sytuacje w sumie. Za pierwszym razem odebralem przesylke, w ktorej bylo wszystko, co zamawialem, a nastepnego dnia znowu puka do mnie listonosz i mowi, ze znowu ma dla mnie przesylke, tez z yerbamarketu

. Kwota identyczna, jak przy tym, co zamawialem, no ale... juz jedna paczke odebralem i bylo w niej wszystko, co chcialem, wiec powiedzialem, ze dziekuje i moze innym razem. Za drugim razem otrzymalem nie ta bombille co trzeba, jednak w ramach rekompensaty dostalem rabat na zakupy. Teraz zamowilem trzeci raz i zobaczymy, jak to wyjdzie.