Staram się nie używać cukru, więc od początku nastawiłam się na smak naturalnej yerby. W zestawie startowym dostałam Pajarito, Rosamonte i Amandę, i jak na razie Amanda zdecydowanie zajmuje pierwsze miejsce. A z największą przyjemnością piję Amandę pomarańczową. W CBs i CdM owoców nie czuję. Rosamonte będę teraz piła z konieczności

przez tydzień, ale mam nadzieję, że ostatni tydzień bez yerby sprawi, że będę się nią delektować... byle do poniedziałku!