View Single Post
stare 08-11-08, 01:36   #3 (permalink)
maciejslu
Senior Member
Spirit of ILEX
 
Avatar maciejslu
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 965
Domyślnie

Potem stawiamy tykwę w spokojnym i bezpiecznym miejscu, tak aby nikt nie potykał się o nią - przypominam, że optymalnym według mnie czasem trwania currado jest doba, więc warto wybrać stosowne miejsce.

Zalewamy wszystko wodą przegotowaną, lekko przestudzoną (nie wrzątkiem! tykwa może popękać!!!).



Jak można zauważyć na zdjęciu, tykwa stoi na korkowej podstawce. Zapewnia to jej większą stabilność i jednocześnie ułatwia odprowadzanie wilgoci (wyjaśnię to przy okazji jednego z kolejnych zdjęć). Nie polecam stawiania tykwy na talerzyku, w ostateczności może być papierowy ręcznik złożony na czworo.

Wodą wypełniamy całą tykwę aż po brzeg, ale starając się nie zamoczyć zbytnio viroli; chodzi o to, aby woda nie dostała się pod nią i nie zamoczyła tykwy w miejscu, w którym jej zamaczać nie mamy zamiaru podczas normalnego użytkowania.

Po tym pierwszym zalaniu sprawa wygląda tak:

__________________
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Tutaj teraz pracuję...

Ostatnio edytowane przez maciejslu ; 09-11-08 o 21:02. Powód: znalazłem literówkę ;-)
maciejslu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
 
Forum Yerba Mate - YerbaHerba.pl