Wymaga takiej łyżeczkowatej. Pył tu nie robi znaczenia. Po prostu trzeba inaczje przygotować, trochę inaczje umieszczamy rurę i już. Smak będzie wtedy bardzo łagodny. Sam tak piję. No może na wszelki wypadek lepiej kupić Mulatę Suave. Jeśli chodzi o właściwą Brazylię... spróbuj Laranjeiras. Coś pięknego i zero goryczki. Właśnie ją bym polecał nawet żółtodziobom.
Szef wspominał, że postara się o więcej Urugwaju na półkach i oby tak się stało, gdyż to jest to!
|