Moja siostra działa na tej zasadzie w Avonie (jest "konsultantką" - tak to się ładnie nazywa). I powiem wam, że naprawdę taki system działa. Co parę tygodni zbiera zamówienia po rodzinie i z tego powodu ma wiele korzystnych ofert na te chemiczne niewiadomoco, a i do kieszeni coś też wpadnie ;p Najpierw tylko zarazić tak na poważnie parę osób i będzie.