|
|
|||||||
Forum Yerba MateYerba mate a muzyka - czego słuchamy pijąc yerbęNo temat rzeka, sam jestem siebie ciekaw ; więc radia bo nikomu nie chce się go wyłaczyć! Volga - płyta przywieziona rok temu i dopiero teraz odnajdująca swe miejsce w naszym squocie - rosyjska psychodeliczna awangarda. Burdon lwowski folkowy klimat Eastern space Cakes - niszowe zespoły około psych - folk Mileny - ciagle coś podspiwuje repertuar bogaty od piosenek autorskich, do nowości z katechezy przedszkolnej plus remixy wszystkiego, co grało w ciągu ostaniej godziny |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Member
Zarejestrowany: Jun 2007
Skąd: Otwock
Postów: 44
|
Żeby nie zakładać nowego tematu że np. slucham Hendrixa, no bo co z tego, ile można o tym pisać. W końcu temat umiera i jako martwy staje się śmieciem. Dlatego proponuję żeby to czego aktualnie słuchamy, to co zamierzamy posłuchać, to co ostatnio nas kręci, czy to co chcielibyśmy polecić, wpisywac w TYM TEMACIE.
Jako pierwszy zacznę: właśnie słuchałem kapelki SYNANTHESIA. Taki angielski rodzynek. Można by określić mianem acoustic psychedelic rock. A obecnie zapuściłem starocia chyba włoskiego jakiegoś. ALMENDRA i album "Cronologia 2". Jak pokonać "język", to całkiem ciekawa muza. Czasem skarpety stare lecą z glosnika, owszem. Ale czasem porcja świeżobrzmiącego hard rocka, aż miło posłuchać. Ogólnie zhipisiałe klimaty zapuszczam, nastepna płyta to będzie jazzik jaki albo awangardka |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Super Moderator
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Jun 2007
Skąd: Otwock
Postów: 1365
|
Cfel niereformowalny jestem. Dzisiaj słuchałem, i leci nadal, płyty DIG IT Klausa Schulze - idealnie podchodzi pod dżdżystą pogodę. A żeby się dalej upodlić będę puszczał AQUA Edgara Froese - zaaaaajebiste. A póżniej STUNTMAN też Froesego.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Member
Zarejestrowany: Jun 2007
Skąd: Otwock
Postów: 44
|
U mnie dzisiaj muzykę w domu otworzył Mesjasz G.F.HANDEL'A pod dyrygenturą L.Stokowskiego, wydane przez Deccę w 66 roku. Bardzo lubie to wykonanie
Potem leciał Robert Wyatt (dawniej pałker Soft Machine), a teraz zapuściłem takiego wynalazka co się zowie Lula Cortes & Ze Ramalho i płyta Paębiru. A jest to psychodeliczny folk z Brazylii, z 1975 roku. Fajne to to. Mocno rytmiczne etno tyle że "zakręcone" Co będzie potem? zobaczymy. |
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Super Moderator
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Jun 2007
Skąd: Otwock
Postów: 1365
|
Ze co? Ze Ramalho? Ty Bonanza chyba nie śledzisz działu MP3 na Yerbastory. A słyszał Ty Ze Ramalho z Sepulturą? Nie słyszał. To se zasyśnij -> http://www.yerbastory.pl/wp-content/...borboletas.mp3
A wszem i wobec polecam całość działu MP3 na blogu Yerbastory -> http://www.yerbastory.pl/mp3/ Tam wkleja kawałki niejaki inżynier Wiesław - walnięty kolo bo, np. Ze Ramalho z Sepulturą porównał do Davida Bowie i Petera Murphy... No i taką kaszanę wkleja, że pożal się Panie Jacku. Jakieś badziewia po portugalsku. Współczuć tylko i dać mu jerby. Był u mnie dzisiaj i powiedziałem mu o jerbie. Robo go zna, to może mu da. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Super Moderator
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Jun 2007
Skąd: Otwock
Postów: 1365
|
Buddysta jakiś, czy cóś?
Karmapa song <- takie coś u mnie leci często. ![]() Co to, kurna, znaczy? Chyba po tybetańsku, czy w innym finlandzkim? Pozdrawiam Cię Palczasie - Karma Sierab Dorje |
|
|
|
![]() |
| Bookmarks |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|