|
|
|
#1 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 2
|
Witam.
Czy moze mi ktos z reka na sercu polecic gatunki yerby ktore nadaja sie na nocne wypicie bez konsekwencji ze nie bedzie sie pozniej dalo rady usnac. Ja lubie sobie siorbnac 2 razy dziennie oczywiscie po kilka zalan i robie to czasem noca ze wzgledu na charakter pracy ale potem niestety nie moge spac. Pije regularnie Nobleza Gaucha sin Palo i dodatkowo Cachamate na noc ale czy sa sprawdzone inne gatunki z mniejsza zawartoscia mateiny po ktorych spokojnie mozna "przyciac komara"? Pozdrawiam zwolennikow yerby.... .
Ostatnio edytowane przez krucydeo ; 10-01-10 o 05:31. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Wrocław
Postów: 619
|
Również pozdrawiam!
Ciężkie pytanie zadałeś Na własnym przykładzie mogę Ci powiedzieć, że po ziołowej Cachamate mogę spać jak niemowlę, natomiast wszelkie odmiany Pajarito, Cruz de Malta lub Purahej na szybki sen mi nie pozwolą Po jakiej Yerbie można zasnąć pijąc ją w nocy (tuż przed snem)- kwestia indywidualna organizmu. "Szukajcie a znajdziecie" jak to ktoś kiedyś powiedział |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
I ciężko dodać coś więcej do tego, co wyżej rzekła Tykwa.
Rzecz jest jak najbardziej indywidualna, podobnie chyba jak w przypadku kawy. Są tacy, którzy po południu unikają jak ognia, i tacy, którzy parzą sobie kawkę, piją, myją ząbki i lulu. W moim przypadku ani kawa, ani yerba pita nawet późnym wieczorem tuż przed snem nigdy nie powodowała żadnych problemów z zasypianiem. A dodam, że pijałem późną porą najrozmaitsze gatunki, w tym wspomniane Pajarito, Colona, Canariasa i inne. Rozwiązaniem (teoretycznie) może też być przygotowanie wieczornej porcji z mniejszej ilości suszu. Ale jakbyśmy się tutaj nie wymądrzali, to i tak musisz te eksperymenty wykonać na swoim organizmie |
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Aug 2009
Skąd: Katowice
Postów: 162
|
Ja z własnych obserwacji mogę dodać, że różnie może bywać nawet z tym samym "organizmem". Ja z reguły nie mam problemów z zasypianiem, ale czasami niepozorna ilość yerby potrafi mnie "kopnąć" mocniej i ciężko jest zasnąć. Wieczorne siorbanie jest trochę ryzykowne
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
Czym byłoby życie bez odrobiny ryzyka
Ale zgadzam się, że organizm potrafi płatać różne figle. Choć moje bezsenne noce, które też czasami się zdarzały, nie były spowodowane yerbą ale raczej stresem lub innymi napojami spożywanymi do wczesnych godzin porannych Niestety, żeby przekonać się czy i jakie gatunki yerby pozwalają lub nie pozwalają spokojnie zasnąć, nie wystarczą rozważania teoretyczne i śledzenie zawartości kofeiny, mateiny i innych składników. Tutaj potrzebny jest eksperyment. I - niestety - jeżeli okaże się, że nawet niewielkie ilości łagodnych yerb powodują kłopoty z zasypianiem, to trzeba będzie sobie wieczorne siorbanie odpuścić |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 2
|
Witajcie!
Dzieki za wszytkie sugestie. A ja myslalem ze to bedzie latwiejsze niz przejscie przez kilkadziesiat probek yerby. Fakt.... Liczy sie samo-doswiadczenie tego, ale pewnie to potrwa zanim bede mial jasnosc w temacie. No to coz pora zaczac zakupy, nabyc i wysiorbac 20 x Mini Mate. Pozdrawiam!!! |
|
|
|