|
|
|
#1 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Jul 2009
Skąd: Zabrze
Postów: 3
|
Witajcie.
Jako, że jest to mój pierwszy post na tym forum, chciałbym się przywitać Przechodząc jednak to tematu: wcześniej miałem tykwę, niestety mi zapleśniała. otrzymałem w prezencie drewniane matero(ale nie PS ) - którego nie chciałbym już zniszczyć. Wszystko ogólnie jest dla mnie jasne jak postępować, ale zastanawia mnie jeden aspekt: co robić z materkiem, gdy kończę już konsumpcję - i tu zasadniczo trzebaby podzielić*ten moment na dwa rodzaje: -gdy kończę konsumpcję teraz, ale wiem, że będę znowu pić*za 1,2,5 godzin - gdy odstawiam materko, i powrócę do niego jutro/za dwa dni/tydzień Znam skrajne opinie- jedna mówi, że fusy powinno się*zostawiać(i tu się obawiam, że mi kiedyś zapleśnieją), inna, że matero powinno być cały czas zalane wodą, jeszcze inna, że matero po zakończeniu konsumpcji powinno zostać wysuszone. Co Wy na to? Prosiłbym o opinie osób, które swoje materka mają już conajmniej kilka miesięcy, i nie popękało im naczynko(i nie zapleśniało |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Junior Member
bobo siorbak
Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 17
|
Na początek mówię że mam PS i może się efekt różnić od twojego drewnianego
A więc tak, zasadniczo to piję yerbe tylko w godzinach 8-13 z tego samego zalania. Potem spokojnie zostawiam fusy aż do następnego dnia (20godzin leży). Nic się z tym nie dzieje, ale to możliwe też dzięki właściwością PS Pozdrawiam! |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Jul 2009
Skąd: Zabrze
Postów: 3
|
myślę, że te drewienka aż tak bardzo się od siebie nie różnią.
interesują mnie natomiast inne rzeczy: 1. napewno zdarza się, że nie pijesz yerby przez dłuższy czas(wyjeżdzasz na urlop, nie masz czasu/chęci) co wtedy robisz? szuszysz naczynko, zostawiasz zalane wodą? jakbym zostawił fusy na dłużej, to nie ma siły,musi zapleśnieć 2.jak długo masz swoje naczynko? |
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Junior Member
bobo siorbak
Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 17
|
Oj nawet nie wiesz jak bardzo się różnią
Kolega miał algarobo i po paru dniach koło zlewu całe mu zarosło pleśnią , PS nawet dość długo narażony na działanie wody czy czegokolwiek z trudem dostanie pleśni Ale jeżeli chodzi o przechowywanie dość dłuższe to wiem że to zależy od drewna. Podaj linka do swojego materka jeżeli masz. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
1 dzien, góra 2 - fusy mogą postać. Jednak najlepiej codzien sypac nowe, na noc fusy mozna zostawiac. Rano wywalic i napelnic znowu. Jak chcesz na kilka dni zostawic matero to je najpierw wysusz (i wczesniej wywal fusy). Wilgoć trzeba trzymać najbardziej w palo santo. W tykwie tylko fusy używane (ja tak robie), tykwy nie powinno sie nadmiernie moczyc w niczym, porongo wydaje mi sie najbardziej odporne i ciekawe naczynko (jest duze). Palo santo pęka. Twoje drewno nie pęknie wiec susz je przed dluzszą przerwą w piciu.
__________________
YERBALICIOUS |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Junior Member
bobo siorbak
Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 17
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Mińsk Maz. / Tufjord NO.
Postów: 808
|
Dla tych którzy lubią pić od czasu do czasu i nie mieć żadnych
problemów i zmartwień polecam Porcelanę bądż Ceramikę. A ci którzy piją codziennie i zależy im na dobrej kondycji naczynia proponowałbym zapoznanie się z nim zanim się owo naczynie kupi. Zaoszczędzi to pieniądze i nerwy.
__________________
Ziemia moim Ciałem , Woda moją Krwią , Powietrze mym Oddechem , Ogień Siłą Mą |
|
|
|