|
|
|
#82 (permalink) |
|
Junior Member
początkujący siorbak
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 28
|
Zgadzam się!
Po Yerbie załącza się szczerość, ale także śmiałość, radość z przebywania z człowiekiem i picia z nim Mate. Mieszkam w akademiku, przez ścianę z świetnymi ludźmi. Gdy pijamy Mate automatycznie wchodzimy na inny poziom nadawania. Stoją sobie trzy takie bombille w tykwach i ładnie pachnie cały pokój - myślami o nauce, rzecz jasna |
|
|
|
|
|
#85 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Aug 2009
Skąd: Katowice
Postów: 162
|
No dokładnie - trzeba trochę zejść z tego magicznego tonu.
Tak na marginesie, mnie najbardziej podnoszą na duchu te śmieszne, kolorowe zwierzątka, które zawsze do mnie przychodzą jak wypiję trochę więcej yerby
|
|
|
|
|
|
#87 (permalink) |
|
Member
super siorbak
Zarejestrowany: Jan 2010
Skąd: Zielonka k. W-wy
Postów: 48
|
Ej nie mówcie, ja na serio po Yerbie wzniosłam sie na jakieś inne stopnie świadomości. Od października nie rozumiem o co chodzi tej dziwnej babeczce która nam jakieś dziwne gramatyki generatywno-transformatywne, kategorie deiktyczne, konstrukcje syntagmatyczne... I nagle te dziwne rzezy stały się jasne, a nawet fascynujące O.o
|
|
|
|
|
|
#88 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Aug 2009
Skąd: Katowice
Postów: 162
|
Skoro nadal o tym mówimy:
U mnie samopoczucie przy zajściu "mocniejszego kopa yerbowego" niekoniecznie sprzyja intensywnej pracy umysłowej. Raczej jest w tym (tak jak ktoś niedawno pisał na forum) element rozleniwienia - czuję się zbyt dobrze, by się solidnie skupiać na żmudnych czynnościach Mimo, że zgadzam się, że yerba może być pomocna przy nauce, to jednak nie mogę podać z autopsji takich przykładów, jak koleżanka powyżej. A szkoda... |
|
|
|
|
|
#89 (permalink) | |
|
Member
starszy siorbak
Zarejestrowany: Jan 2010
Skąd: Ostrołęka
Postów: 62
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#90 (permalink) | |
|
Member
super siorbak
Zarejestrowany: Jan 2010
Skąd: Zielonka k. W-wy
Postów: 48
|
Cytat:
Ja w trakcie sesji zrobiłam taki eksperyment- przetestowałam parę najmocniejszych Yerb (wymienionych w wątku na forum dotyczącym pobudzenia) i muszę stwierdzić, że najlepszego kopa daje La Rubia i Don Lucas. Po nich się naprawdę lepiej pracuje! Poza nimi testowałam jeszcze Canarias, Nobleza Gaucha, La Merced Barbacua, Pajarito i Rosamonte despaladę- wszystkie jakieśtam pobudzenie dają, ale jednak te dwie pierwsze są najlepsze. |
|
|
|
|