|
|
|
#44 (permalink) | |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
Najzwyklejszej jaka tylko może być (to ta na pierwszym planie)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#45 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
niby tak ale po co mi temperatura 75 stopni przez cały dzień. Jak się napiję to po godzince potrzebuje juz prawie wrzątku żeby ogrzać "mokrz" do 75 stopni, a pozniej dolewka za 10 minut jak wrzątek ostygnie i jakoś bez termosu można sobie doskonale radzić.
__________________
YERBALICIOUS |
|
|
|
|
|
#46 (permalink) | |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Wrocław
Postów: 619
|
Cytat:
Mi (i wielu innym) termos uprzyjemnia picie yerby, co nie zmienia faktu, że każdy ma swoje nawyki i metody. Próbuję tu wykazać, że nie jest on zbędny tak jak to ująłeś, a wręcz pomocny. |
|
|
|
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Aug 2009
Skąd: Katowice
Postów: 157
|
Ja np. robię tak, że wodą o odpowiedniej temperaturze robię pierwsze zalanie i jednocześnie napełniam 0,5-litrowy termos. Mniej więcej w ciągu godziny opróżniam termos - napar za bardzo nie ma kiedy wystygnąć. Moje matero ma ok. 200ml. Obecnie nie umiem sobie wyobrazić, jak to wyglądało bez termosu
|
|
|
|
|
|
#50 (permalink) | ||
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
Cytat:
Cytat:
kiedyś piło się więcej (ok 1,5l dziennie) to termos był ogromnym ułatwieniem ale teraz jak pije od czasu do czasu te 0,5 litra dziennie to już nie tak bardzo.
__________________
YERBALICIOUS Ostatnio edytowane przez el F ; 18-01-10 o 17:32. |
||
|
|
|