|
|
|
#11 (permalink) |
|
Junior Member
bobo siorbak
Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 17
|
Gringo " EL FUEGO " - jezeli to o mnie chodzi, to pije yerbe codziennie
Tylko kazdemu zdarza sie urlop, gdzie nieraz trudno jest yerbe miec zawsze ze soba |
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Mińsk Maz. / Tufjord NO.
Postów: 808
|
Ja mówię że jak nie chcesz się przejmować że ci drewno
zapleśnieje to pij z ceramiki. Napisaliśmy na tym Forum tysiące postów o suszeniu tykwy , smarowaniu PS , i pleśni w drewnie cytrynowym. O wypalaniu jej alkoholem , suszarce , kaloryferach itd. więc jak ktoś porusza ten temat mówię mu teraz o ceramice. To wszystko. Swoją drogą na wakacjach tym bardziej można ją pić
__________________
Ziemia moim Ciałem , Woda moją Krwią , Powietrze mym Oddechem , Ogień Siłą Mą |
|
|
|
|
|
#17 (permalink) | |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
Cytat:
__________________
YERBALICIOUS |
|
|
|
|
|
|
#19 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 3
|
No to może ja zadam pytanie z serii naiwne
Bo podobno yerba można zalewać kilka razy - czy w związku z tym te fusy w tykwie mogą zostawać z dnia na dzień, bo np. dziś wypiję raz lub dwa to mogę to zostawić do jutra na szafce i jutro zalać ponownie? I jeszcze jedno: Ile yerba dziennie wypijacie? Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#20 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Wrocław
Postów: 619
|
Witaj!
Owszem, yerbę zalewa się kilka razy (nawet do 7). Jeżeli chodzi o zostawianie fusów na następny dzień- ja bym nie ryzykowała (np. pleśń). Jeżeli szkoda Ci niewykorzystanego w pełni nabicia naczynka, to polecam wsypywać nieco mniej suszu (dzięki temu będziesz zalewała go mniej razy i nic się nie zmarnuje- zostanie wykorzystane do końca Ja wypijam maksymalnie dwa litry yerby dziennie, ale są też i takie dni, kiedy nie piję jej wcale. |
|
|
|