|
|
|
#1 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Jul 2009
Postów: 6
|
witam
zachęcona opiniamii w internecie i opinią koleżaki na temat yebra mate postanowiłam spróbować...Niestety mnie yerba wcale nie pobudza a okropnie usypia czy yerby nie można pić gdy bierze się leki? biore lekarstwa na niedotlenienie mózgu i przeciwdepresanty a może ja jej za dużo wypiłam albo za dużo nasypałam... ,że działa moczopędnie i przeczyszczająco to wiem więc to mnie nie dziwi,ale te przymulenie i senność to mnie dobiła bo bardzo chciałam coś zdrowego co doda mi energii bo ze wzgl.na stanz drowia jestem słaba pozdrawiam wszytskich yerbowiczów i czekam na odp acha zaczełam od klasycznej czerwonej sypkiej amandy |
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Jul 2009
Postów: 6
|
hm hm właśnie dziś z koleżanką wymieniałam doświadczenia co do początków mate...
no i cóż jej koleżanki na początku miały takie objawy jak: -krawienie z jelit -zachwianie rownowagi -bole serca -nadmierna sennosc,spala jak zabita ponoć na początku tak jest zawsze,więc może mam nierezygnować? |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Mińsk Maz. / Tufjord NO.
Postów: 808
|
Mam kolegę który jest po odwyku , miał problem z Narkotykami i Alkoholem.
Ma podobne objawy do Waszych i nie dziwi mnie to. Jego organizm nie będzie już nigdy reagował normalnie , w mózgu zaszły trwałe zmiany. Podobnie przy lekach zwłaszcza antydepresyjnych mieszanie ich z niektórymi substancjami może skończyć się bardzo żle. Nigdy nie miesza się przeciwstawności. Jeśli bierzemy coś co nam obniża ciśnienie to nie próbujmy się przyspieszać np. Yerba Mate. Tak samo jeśli bierzemy coś na uspokojenie to nie próbujmy się pobudzać Yerbą. Inaczej lekarze nie będą w stanie nas uratować. Jeśli dadzą nam coś na przyspieszenie to nas zabije , z drugiej strony nie mogą nas spowolnić bo stanie się to samo. To trochę jak przy zapaści. Bóle serca to wyrażny znak , że czas najwyższy przestać i nie wolno tego ignorować. Przykro mi. Na Twoim miejscu porozmawiałbym z lekarzem.
__________________
Ziemia moim Ciałem , Woda moją Krwią , Powietrze mym Oddechem , Ogień Siłą Mą |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Junior Member
siorbak
Zarejestrowany: Jul 2009
Postów: 6
|
tylko najgorsze jest to,ze lekarze nie wiedzą co to yerba mate ;| bo już się niektórych pytałam ;/
niebiorę MAO tylko wenlafaksynę (to z tych nowszych) no cóż podpytam jeszcze innego neurologa i psychiatry albo wydrukuję coś o yerba |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
Cytat:
proponuje pic bardzo słabą mate, mocna moze usypiac i powodowac bole glowy i inne dolegliwosci. Jak ze wszystkim. Jeżeli pierwszy raz pijesz yerbe i sypiesz 1/2 matero mocnej yerby to tak jest. Wsyp sobie 2-3 łyżeczki od herbaty suszu. Możliwe że jestes wrazliwa na kofeine i jak jestes bardzo osłabiona to twoj organizm nie radzi sobie z tą mocną uzywką. Zacznij od minimalnych ilości (syp tyle ile sie sypie czarnej herbaty) Ja tez popelnialem ten błąd że robilem taka siekiere że bylem osłabiony. Wszystko dobre z umiarem.
__________________
YERBALICIOUS Ostatnio edytowane przez el F ; 26-07-09 o 16:39. |
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Mińsk Maz. / Tufjord NO.
Postów: 808
|
Mój kumpel w pierwszej fazie ma odlot jakby coś palił , potem jest senny i
wyciszony , a potem boli go żołądek i głowa. Ogólnie prochy na poprawę nastroju niszczą i uzależniają. Aby czuć się dobrze trzeba je brać , to tak jak z Drug'ami. Oprócz tego jesteśmy podatni na inne środki jak wyżej pisałem , zwłaszcza te przeciwstawne. W dzisiejszych czasach jak ktoś ma jakiś problem medycyna funduje mu prochy a lekarze wysyłają go do psychoterapeuty , kiedyś człowiek musiał poprostu stawić czoła problemowi. Nie wiem , może kogoś urażę , ale osobiście poprostu odstawiłbym prochy. One są potrzebne ale tak jak np. w przypadku mojego kolegi który zjechał sobie mózg i bez nich naprawdę czasami żle się czuje. Chemia nie działa u niego tak jak powinna. Ale jak jesteśmy zdrowi to nie dajmy sobie wcisnąć uspokajaczy , które tylko nas ogłupiają.
__________________
Ziemia moim Ciałem , Woda moją Krwią , Powietrze mym Oddechem , Ogień Siłą Mą |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
no niestety, medycyna polega na farmacji, farmaceutyki to chyba najbardziej dochodowy biznes, silne lobby itp. antybiotyki zabijaja bakterie ale oslabiaja system odpornosciowy wiec powstaje bledne kolo. im wiecej bierzemy lekow tym bardziej jestesmy chorzy. Dochodzą skutki uboczne i interakcje. Lek leczy jedno a uszkadza 2 razy wiecej... Koncerny wymyslajace nowe cudowne leki maja miliardy na badania, ale najbardziej szkodliwe jest dzialanie lekarzy ktorzy przepisuja te leki, maja podpisane umowy z firmami i zarabiaja uzalezniajac pacjentow, oby takich lekarzy bylo jak najmniej. Zgodze sie ze lepiej probowac bez lekow, chociaz czasami sie nie da. Czasy sa takie, wiele chorób sa uznawane za cywilizacyjne (czasem maja zasieg epidemii) statystyki sa miazdzące. Trzeba czasem isc w slady medycyny niekonwencjonalnej lub tradycyjnej, bo tylko te metody sa nastawione na zrodlo problemu (choroby) a nie na skutek (objawy).
__________________
YERBALICIOUS |
|
|
|