|
|
|
#41 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Mińsk Maz. / Tufjord NO.
Postów: 808
|
Podobno każda herbata i zioło zamknięte w torebce jest niezdrowe. Torebki mają jakiś klej i wogóle nie powinno się z nich pić. Podobno ...
__________________
Ziemia moim Ciałem , Woda moją Krwią , Powietrze mym Oddechem , Ogień Siłą Mą |
|
|
|
|
|
#43 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Mińsk Maz. / Tufjord NO.
Postów: 808
|
Ja mam takie informacje od wykładowcy na Polibudzie , chociaż sam się już nie uczę. Po prostu piję z wykładowcą Yerbę i gadam sobie o różnych rzeczach. A skoro on tak mówi a jego żona Mikrobiolog potwierdza , to muszą mieć rację
__________________
Ziemia moim Ciałem , Woda moją Krwią , Powietrze mym Oddechem , Ogień Siłą Mą |
|
|
|
|
|
#44 (permalink) |
|
Member
super siorbak
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Jeżów / Brzeziny / Łódź
Postów: 39
|
Może to wszystko i racja z tymi torebkami (nie polemizuję bo jestem prawnikiem nie mikrobiologiem) ale chyba nie ma co popadać w paranoję i np. przestać pić herbaty ekspresowe czy miętę jak również inne napary "protrawienne" wprost z aptecznej półki. Wiadomo współcześnie jeśli sam czegoś nie "stworzysz" np. pomidorek z własnej szklarni czy niepryskane jabłka z własnego sadu to ciężko doszukać się takiej 100% zdrowej żywności. Gdzieś ta chemia zawsze będzie.
Ale wracając do yerby ekspresowej
__________________
Impossible Is Nothing |
|
|
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Mar 2010
Skąd: Ostrołęka
Postów: 133
|
[quote=Pshemko85;23580] Wiadomo współcześnie jeśli sam czegoś nie "stworzysz" np. pomidorek z własnej szklarni czy niepryskane jabłka z własnego sadu to ciężko doszukać się takiej 100% zdrowej żywności. Gdzieś ta chemia zawsze będzie.
Ja wiem bo mam sad (działkę) i jak czegoś nie popryskasz (wszystko na urzytek własny) to nic nie będzisz miał tzn robale ci zjedzą. Tak w tamtym roku mieliśmy ze śliwkami więcej niż połowa robaczywa. |
|
|
|
|
|
#48 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Oct 2008
Skąd: Garmonbozia
Postów: 268
|
Kiedyś (może i nawet na tym forum) śmiałam się z cocido, popijając yerbę tradycyjnie. Teraz stwierdzam, że cocido to dobra rzecz jest do wypicia na szybko, bez zbędnego osprzętu. Również delikatnie pobudza. Teraz w YM już nie ma, ale w zimę było
![]() Kto nie próbował, niech żałuje, albo czeka na dostawę. Cocido z dodatkiem mieszanki korzennej chai (5 %), cynamonu (4 %), czarnego pieprzu (4 %) oraz imbiru (2,5 %).Super rozgrzewająca i chyba też afrodyzjak Polecam!
__________________
Nie bądź gnidą, poczuj freedom. http://www.youtube.com/watch?v=YUtPvT_cv-M http://www.youtube.com/watch?v=1iCEa_L6H7g |
|
|
|
|
|
#50 (permalink) |
|
Super Moderator
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Jun 2007
Skąd: Otwock
Postów: 1823
|
Mnie kiedyś powaliły smakiem waniliowe saszetki Pajarito zalane gorącym mlekiem. Niesamowita kompozycja, idealna harmonia smaku. Total. Najlepsze desery wysiadają.
__________________
Na każdego posta znajdzie się riposta.
|
|
|
|