|
|
|
#1 (permalink)
|
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Postów: 301
|
![]() Projekt YMACiK – Yerba Mate A Ciśnienie Krwi Temat: Badanie wpływu spożycia yerba mate na zmiany ciśnienia krwi. · Problem badawczy: Jaki wpływ na zmiany ciśnienia krwi ma spożycie Yerba mate? · Hipoteza: Spożycie yerba mate stabilizuje ciśnienie krwi. · Obiekt badań: Grupa ochotników. · Metoda badawcza: o Badania będą przeprowadzane przez dwa tygodnie (5-18.01.2009r.), w których badane osoby nie będą spożywały żadnych substancji mających duży wpływ na zmiany ciśnienia (kawa, alkohol, etc.), oraz ograniczą spożycie soli. W pierwszym tygodniu badane osoby nie będą spożywały yerba mate, w drugim tygodniu będą spożywały jedną porcje yerba mate, każdego dnia (w godzinach popołudniowych), zalewaną wielokrotnie (ok. 700 ml. wody). W ciągu trwania badań, badane osoby będą każdego dnia dokonywały dwóch pomiarów ciśnienia tętniczego w tygodniu pierwszym i trzech w tygodniu drugim: § Pierwszy pomiar: tuż po przebudzeniu § Drugi pomiar: przed spożyciem yerba mate § Trzeci pomiar: tuż po spożyciu yerba mate o Wykaz materiałów i przyrządów: § Yerba mate Rosamonte Elaborada § Naczynie o pojemności ok. 200ml. § Bombilla § Termos § Ciśnieniomierz o Sposób przygotowania yerba mate: § Przygotowujemy ok. 700 ml. wody o temperaturze 75-80ºC, przelewamy do termosu. § Wsypujemy do naczynia susz yerba mate do ok. ½ pojemności. § Przesypujemy susz na jedna stronę, aby utworzyć „kopczyk”. § W wolne miejsce wkładamy bombille i zalewamy wodą o temperaturze 75-80ºC. ---------------------------------------- Dla ochotników wysyłam zestaw z anonimowa ankieta do wypełnienia, opisem badania i tabela do wpisywania wyników (gotowe do wydruku), które nalezy do mnie odesłać po zakończeniu badań. Ochotników proszę o zgłoszenia na PM lub email: sulibor@gmail.com Początek badań: 5.01.2009r. !!! ---------------------------------------- PROSZĘ O POSTY WYŁĄCZNIE NA TEMAT! ---------------------------------------- <<POBIERZ ARKUSZ DO WPISYWANIA WYNIKÓW!!!>>
__________________
Projekt - YMACiK NIE MAM JESZCZE WYNIKÓW OD WSZYSTKICH!!! -------------- sulibor@gmail.com Ostatnio edytowane przez sulibor ; 14-01-09 o 21:47. Powód: drobne poprawki |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
Jestem pod wrażeniem i oczywiście melduję się
Stan ochotnika: Rosamonte Elaborada - jest (właśnie odebrałem 1kg, więc chyba ją napocznę jeszcze przed rozpoczęciem badań), Naczynko ok. 200ml - jest Bombilla - jest Termos - jest Ciśnieniomierz - jest Mail w celu uzyskania dokumentów - wysłany. Odmeldowuję się |
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Nov 2008
Postów: 112
|
O, dawno nie zaglądałem do tematu o nadciśnieniu, a tu, widzę, nastąpiły znaczne postępy!
To ja też się zgłaszam. Co prawda dwa tygodnie bez alkoholu... W tym tydzień również bez yerby... Czego to człowiek nie robi dla dobra nauki A propos alkoholu: z mojego doświadczenia wynika (a pomiary wykonuję często), że podwyższone ciśnienie utrzymuje się do 2-3 dni po imprezie. Po winie krócej i w mniejszym nasileniu, ale już nawet ćwiartka wódki daje u mnie stosunkowo długotrwały wzrost. Może wprowadzić zastrzeżenie, że np. już od 3 stycznia nie można się raczyć trunkami? W końcu nie wiadomo, może nie tylko ja tak reaguję. Proponuję też określić masę suszu, a nie jedynie bardzo przybliżoną objętość. "Ok. pół naczynia o pojemności ok. 200-ml" to określenie dość nieprecyzyjne, przyznacie (czy 300 ml to jest ok. 200? a 150?). "Ok. pół" tykwy o nieregularnym kształcie u jednego badanego da 80 ml, u drugiego 120 ml (120 to o 50% więcej niż 80!). To teraz proszę sobie nałożyć oba przybliżenia. Jeden obywatel nasypie ciut ponad połowę 300-ml naczynia, drugi ciut mniej niż połowę 150-ml. Jeden wypije napar z suszu o objętości 160 ml, drugi - 70, i obaj spełnią warunki badania. Przy tak dużej możliwej rozbieżności wybór konkretnej odmiany yerby może nie mieć sensu. Z kolei określenie np. "4 dkg" jest jednoznaczne. Przy tym podejściu pojemność matero nie ma znaczenia. Wiecie, żeby nie wyszło "badanie wpływu Rosamonte Elaborada na ciśnienie krwi posiadaczy naczyń o pojemności ok. 200 ml" Nie podoba mi się też "ok. 700 ml", chociaż sam nie wiem, może wychodzi na jaw moje wrodzone i kultywowane latami czepialstwo. Jeśli jednak się czepiam, to czy 500 ml to jest ok. 700 ml, czy nie? (Swoją drogą już 500 ml uważam za ilość zbyt dużą, bo nie lubię gorzkawej wody, ale tu ważniejsze jest zdanie większości, każdemu się nie dogodzi.) To na razie tyle. Przepraszam za przydługi wywód i za nieco spóźnione uwagi. Pozdrowienia dla naukowców T. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
Myślę, że uwagi Tombo są godne rozważenia
Natomiast ja zastanawiam się nad innym pytaniem, które mi przyszło do głowy. Chodzi o sposób przygotowania, czyli kopczyk pod kątem, a bombilla i woda w wolne miejsce. Ponieważ zazwyczaj stosuję metodę "susz równo, bombilla 'wkręcana'" zacząłem się zastanawiać, czy wybór metody ma jakiś wpływ na właściwości samego naparu. Czyli, czy napar tworzony i pity znad suszu (kopczyk) może mieć inne właściwości (a co za tym idzie, efekty działania) od naparu pitego spod suszu (wkręcanie)? Osobiście powiem, że nie wydaje mi się to istotne, ale może się mylę? |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Nov 2008
Postów: 112
|
Wydaje mi się, że metoda kopczykowa wolniej uwalnia aromat ziela, jest więc lepsza jeśli zamierzamy przelać yerbę dużą ilością wody (a tak jest w tym przypadku). Sypanie na równo jest intensywniejsze w smaku, ale szybciej wypłukuje aromat. Co za tym idzie, kopczykowanie daje wolniej narastający, ale bardziej długotrwały efekt działania. Więc jakaś różnica może być. Ale to tylko moja skromna teoria, nie poparta najmniejszymi nawet badaniami, a tylko obserwacjami, jak reaguję na te dwa układy yerby w naczyniu.
Ja wolę sypać na równo, bo uwielbiam mocny smak dobrej mate z pierwszych 3-4 zalań. A potem choćby potop |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Gdańsk
Postów: 402
|
zgłoszenie wysłane
również uważam, że precyzja jest wskazana ale dochodzi w moim umyśle kolejny aspekt... mianowicie gabaryty pijącego taka sama ilość suszu jednego może "przetrzepać" a kogoś kilkanaście-kilkadziesiąt kilo cięższego na przykład ledwo "napocznie" no ale nie ma co dorzucać coraz to nowych zmiennych bo nigdy nie zaczniemy i zawsze będą jakieś 'ale' |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Postów: 301
|
Sorki, ale dla mnie 300ml to nie tyle samo co ok. 200ml.. licze na to, ze kazdy sie postara o to, zeby bylo jak najblizej tego co podalem.
A co do róznic wagowych, to beda uwzglednione.. ci co maja juz materialy to wiedza /edit: A co do alkoholu, to prosze po sylwestrze nie naduzywac
__________________
Projekt - YMACiK NIE MAM JESZCZE WYNIKÓW OD WSZYSTKICH!!! -------------- sulibor@gmail.com |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Nov 2008
Postów: 112
|
"Dla mnie 300 to nie tyle samo co ok. 200 ml". No to ile to jest dla Ciebie "ok. 200 ml" i dlaczego nie ma tego w opisie badania? Nie mamy wspólnej świadomości i ja nie wiem. No dobra, 300 nie. To może 250 ml jest "ok. 200"?
Aha, mam się postarać żeby było najbliżej tego, co napisałeś. O żesz florek, konkret na maksa. Koniecznie dołącz to do opisu. Popatrzmy, co my tu mamy... Wiadro nie, bo ma 10 l. Wanna... oj to już wiadro bliżej. O, butelka po mineralce, 1500 ml. Czyli jeśli się postaram i najbliżej będzie półtoralitrowa butelka, to będzie to "ok. 200"? To dlaczego 300 ml nie jest "ok. 200"? Dla mnie i 7500 litrów może być "ok." i jeśli nie napiszesz w opisie, że ok. 200 ml to jest dla Ciebie np. 180-230 ml, to dajesz wszystkim możliwość dowolnej interpretacji. Po to robisz opis badania, aby uczestnicy i czytający wyniki badań nie musieli kombinować, co autor miał na myśli. Wydaje mi się, że pisanie "ma być 200, bo tak napisałem" jest trochę zatrważające. To tak, jakbyś napisał "bombilla ma mieć ok. 37 dziurek, bo tak". A jak będę używał naczynia 300-ml to inne wyniki mi wyjdą? A jeśli se wsypię 45 g suszu do ogrzanego wiadra i zaleję 100 ml wody, to wynik będzie inny, niż jeśli te same ilości umieszczę w 200-ml tykwie? W jakim celu umieszczasz w opisie nielogiczną i niepotrzebną stałą, która zresztą przez to "ok." jest tak naprawdę zmienną? Pamiętaj też, że pisząc o połowie jakiejś objętości operujesz jednostkami objętości (dm3, l, ml). Susz wypełniający dokładnie w połowie naczynie o objętości dokładnie 200 ml (chwilowo odpuszczę to nieszczęsne "na oko") ma objętość dokładnie 100 ml. I co? Wiemy już, ile mamy sypać? Ano nie, bo posiadając stałą objętość susz może mieć różną masę - jeśli go uklepiemy/ubijemy/sprasujemy. No to susz ma być ubity, czy nie, bo nie napisałeś w opisie? Jeśli ubity, to jak bardzo? Rozumiem, że dla Ciebie jest to jasne i oczywiste, ale opis jest po to, żeby było jasne dla wszystkich. Konkret to jest "45 g +/- 3 g", a "na oko na oko" to jakaś zabawa w piaskownicy. Napisz koniecznie, bo trawi mnie ciekawość, dlaczego właśnie "ok. 200 ml". Dlaczego jest to tak ważne, że jeśli nie mam naczynia "ok. 200 ml", to nie mogę wziąć udziału w badaniu? Pozdrawiam T. |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Postów: 504
|
Rany boskie! Nie przesadzajmy!
Ja traktuję ten projekt poważnie, ale przede wszystkim pod kątem osobistym. Najbardziej interesują mnie reakcje mojego organizmu. To, że przeprowadzimy pomiary w kilkuosobowym gronie, pomoże porównać moje reakcje z reakcjami innych. Uważam, że nie ma sensu przeprowadzać dyskusji nad każdym szczegółem, bo przecież YMACiK i tak nie spełnia wymagań stawianych naukowym badaniom. Zwróćcie uwagę, że jak na razie liczebność badanej grupy wynosi 7 (jeżeli dobrze liczę). A grupa kontrolna? Te same 7 osób, które przez tydzień nie będą piły yerby. To można zapytać, jak uwzględnimy to, że wszyscy piją yerbę od jakiegoś czasu, więc może nagłe odstawienie też będzie miało wpływ na wyniki? A co z kwestią sprzętu pomiarowego? Przecież każdy z nas dysponuje innym ciśnieniomierzem i nie będziemy ich w żaden sposób "synchronizować". A uwzględnienie faktu, że każdy z nas mieszka w innym kawałku kraju, więc ciśnienie atmosferyczne też u każdego może być inne i mieć wpływ na wyniki. A przecież przed rozpoczęciem pomiarów powinniśmy wszyscy zrobić baaaaardzo dokładne badania lekarskie. A jakieś uwarunkowania genetyczne? A choroby przebyte przez uczestników i członków ich rodzin do czwartego pokolenia wstecz? A to, że........ I tak dalej, i tak dalej. Pytanie brzmi, czy mnożenie problemów ma w naszym przypadku jakikolwiek sens? Moim zdaniem nie. Dlatego proponuję zamknąć dyskusję nad sprawami technicznymi. A co do odmierzenia 1/2 naczynka 200ml proponuję sposób, który przed chwilą wymyśliłem. Bierzemy szklankę (może być plastikowy kubeczek, taki biały, o ile pamiętam one mają 200ml, ja użyję szklanej, którą dostałem kiedyś kupując wodę mineralną), nasypujemy susz do połowy, przesypujemy do posiadanego przez nas naczynka (bez względu na to jakie ono jest), wtykamy bombillę, i lejemy wodę. Jak przygotować "ok. 700ml" wody? Wystarczy zaznaczyć na plastikowej butelce 1,5l środek wysokości. Nalewamy do kreski, przelewamy do czajnika, gotujemy. Jak otrzymać wodę o odpowiedniej temperaturze? I czy jeżeli u jednego to będzie 70 stopni a u drugiego 74,5 to będzie to miało wpływ na wyniki? Dodam tylko, że moja uwaga o robieniu doktoratów w oparciu o wyniki badań była żartem Przypomnę, że pomysł YMACiK'a zrodził się po tym, jak skoczyło mi ciśnienie, co pozwoliłem sobie opisać, a następnie przez dwa dni robiłem pomiary, które również pozwoliłem sobie opisać. Potem znalazła się grupa forumowiczów, którzy stwierdzili, że dwudniowe badania pojedynczego siorbaka nie są wystarczająco obiektywne. I tak od postu do postu postanowiliśmy "forumowe badania naukowe" przeprowadzić. Ale wydaje mi się, że nikomu z nas nie przyszło do głowy, że wywołają one tyle emocji i dyskusji nad szczegółami. Więcej luzu! Uff, muszę sobie siorbnąć po tym intelektualnym wysiłku
|
|
|
|
![]() |
| Bookmarks |
LinkBacks (?)
LinkBack to this Thread: http://www.yerbaherba.pl/main-forum/491-projekt-ymacik.html
|
||||
| Dodane przez | For | Type | Data | |
| Google INTERIA.PL - szukaj: długotrwałe picie yerby mate | This thread | Refback | 09-07-09 12:05 | |
| Yerba Mate - jerba, erva - Part 5 | This thread | Refback | 24-04-09 23:32 | |
| Yerba Mate - jerba, erva - Part 4 | This thread | Refback | 06-04-09 20:11 | |
| Yerba Mate - jerba, erva - Part 3 | This thread | Refback | 15-03-09 23:55 | |
| Yerba Mate Forum | Drukuj: YERBA a wysokie CIŚNIENIE tętnicze | Strona 1 | This thread | Refback | 09-02-09 11:20 | |
| Yerba Mate - jerba, erva - Part 2 | This thread | Refback | 02-02-09 14:42 | |
| Yerba Mate Forum | Yerba pogaduchy... | YERBA a wysokie CIŚNIENIE tętnicze | This thread | Refback | 24-01-09 15:10 | |
| Moje YerbaStory | Yerba Mate - jerba, erva | This thread | Refback | 07-01-09 12:57 | |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|