|
|
|
#21 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Jun 2008
Skąd: óć
Postów: 107
|
No i uważaj żeby znajomi całej paczki nie wypili bo będziesz musiał zamawiać drugą, a to trwa 3 dni, w których zostaje tylko kawa :>
__________________
"Nie sztuka potknąć się niosąc dzban wina. Sztuką jest wypić wino, dopiero później się potknąć". |
|
|
|
|
|
#24 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Zdecydowanie nie.
Po każdorazowym użyciu opróżnić z fusów, wypłukać i wysuszyć dokładnie przed następnym zalaniem (do suszenia dobre są następujące miejsca: kaloryfer, monitor komputera, telewizor). |
|
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Wrocław
Postów: 456
|
Ok, w pobliżu kaloryfera się zgadzam, ale nie bezpośrednio na nim. to tak jak z drewnem, jeżeli poddasz je natychmiastowemu suszeniu, zaczyna pękać. Ja polecam najbardziej pozostawienie tykwy na parapecie, na słoneczku, żeby schla sobie w naturalny sposób. Jeżeli kładziesz ją na rozgrzanym kaloryferze zapewniasz sobie niemal w 100% pęknięcie tykwy.
|
|
|
|
|
|
#26 (permalink) |
|
Junior Member
początkujący siorbak
Zarejestrowany: Nov 2008
Postów: 25
|
No tylko ja juz postawilem ją na kaloryferze wirollą do dołu.Natomist w nocy zostawilem fusy i zciemniala u dołu wiec sie balem ze sie jej cos stalo to odrazu jak wypilem wypłukałem wytarłem i na kaloryfer obok skórek z cytrusów i kawałków jablek
|
|
|
|
|
|
#27 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Wrocław
Postów: 456
|
to jak już wyschnie całkowicie to polecam Ci zalać ją wrzątkiem, samą wodą i postawić na jakieś 10 minut. Bedą fajnie szły bąbelki i ładnie sobie ją wysterylizujesz. Ja tak robie zawsze i polecam tą metodę. Jak dla mnie jest bardzo skuteczna.
PS. Też pare razy mi się zdarzyło tak jak Tobie i jeszcze żyję |
|
|
|
|
|
#30 (permalink) | |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Wrocław
Postów: 456
|
Cytat:
|
|
|
|
|