|
|
|
#1 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Wrocław
Postów: 245
|
Romance = Łagodny smak + porządny zastrzyk witamin.
Nazywam tą yerbusię ROZWESELACZEM - świetnie poprawia humor i odpręża. Polecam wszystkim nerwusom oraz innym ludziom |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) | |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Gdańsk
Postów: 402
|
Cytat:
ale trzeba uważać z temperaturą, za pierwszym razem smak wydawał mi się bezpłciowy i jakiś taki marny dość, już chciałem wysmarować negatywną opinie ale postanowiłem dać jeszcze jedną szanse... i tym razem w temperaturze niespełna 70 stopni smak jest delikatny ale wyraźny, nie jest ani zbyt kwaśna ani zbyt cierpka... jakaś taka 'w sam raz' mogłaby dłużej trzymać smak, a może to ja się czepiam na siłę... miło się pije ale dla mnie nie jest to yerba na codzień |
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Mińsk Maz. / Tufjord NO.
Postów: 808
|
Akurat Romance miałem w moim pierwszym zestawie więc pozostał mi sentyment. Smakowała mi wtedy tytoniowo i bardzo podobał mi się aromat.
Od tego zaczęła się moja przygoda. Dziś jestem silnie związany z Pajarito.
__________________
Ziemia moim Ciałem , Woda moją Krwią , Powietrze mym Oddechem , Ogień Siłą Mą |
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Nov 2008
Postów: 112
|
Właśnie siorbię Romansika, którego dostałem od Masy w ramach akcji "Spróbuj mojej". Pomny przestróg, zalałem nieco chłodniejszą wodą. No i bardzo przyjemne ziele. Goryczka lekka, cierpkości też nie za wiele, fajny dymny posmaczek... Przyjazna yerbka. Spodziewałem się czegoś bardziej bezpłciowego, delikatnego, a tu i owszem, delikatna, ale z charakterem. Trzeba ją zapamiętać.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) | ||
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
Cytat:
Cytat:
ps: Purahej Romance - łojej jaka fajna nazwa ta z przodu przed Romance( ktore tez jest apropos fajną nazwą)
__________________
YERBALICIOUS Ostatnio edytowane przez el F ; 04-04-09 o 01:24. |
||
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 228
|
Siorbie tą yerbe od paru dni. Yerba idealna dla początkujących - łagodna i "grzeczna" a przez to niezwykle smaczna! Cięcie grube i sporo patyczków - tak jak lubię. Bardzo mało pyłu. Samo opakowanie standard - bez szału ale estetycznie. Bankowo jeszcze nie raz będę z nią romansował
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
a jak z moca, jest ona tak slaba ze pisza ze na kazda pore. ja sie przymiezam i chce kilo od razu wiec wole sie zapytac najpierw, a mam do wyboru ja i la hoje bo one dwie najwiecej maja witaminek pysznych, tylko cos czuje ze hoja za mocna i ze smakiem moze mi nie podejsc. a romance boje sie ze za slaba, ale jednak musi fajnie pobudzac i rozweselac. wiec jak. kurde cos mi sie z systemem stalo bo nie mam pytajnika i ciezko mi sie pisze na klawiaturze. wiec sorka z gory. jestem nowy na ubuntu. ech ;/
__________________
YERBALICIOUS |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 202
|
I ja spróbowalem w końcu Romance. Nic nie można jej zarzucić - bardzo dobra. Ma coś w sobie z takiej "normalnej" herbaty. Dość pylista jak na zwyczajną elaboradę - dla mnie zaleta. Tylko jak to się ma do powyższych wpisów ?
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 618
|
romance jest dobrą yerbą, słaba nie jest ani delikatna chyba że w smaku. U mnie też była pylista. Posmak miała dobry. Lepsza od La Hoji ktora też jest ok. Stawiam ją na równi z Colonem.
__________________
YERBALICIOUS |
|
|
|