|
|
|||||||
Yerba MateMain ForumMain Forum Description |
![]() |
|
|
LinkBack (1) | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink)
|
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Witam!
Jak raczej wszyscy wiedzą, yerba nie pochodzi z krajów o surowych i mroźnych zimach. Ale przecież "Polak potrafi" - więc i ja, zainspirowany PW od jednego z forumowiczów, zdecydowałem się założyć nowy wątek i napisać kilka słów o moich zimowych mieszankach. Jeśli ktoś zechce skorzystać i podzielić się swoimi wrażeniami - będę wdzięczny. Jeśli zaś ktoś również ma jakieś własne metody na "zimową yerbę" - niech dopisuje swoje propozycje. Rzecz pierwsza, najprostsza. Wiele osób zna i ceni Cruz de Malta con Anis; ja również jestem jej gorącym zwolennikiem, lubię ją i cenię i pijam od czasu do czasu. Ale jeśli ktoś nie chce kupować całego opakowania, bo nie wie, czy mu takie zastawienie "podejdzie", może spróbować dodać do zwykłej yerby dowolnego rodzaju pokruszony anyż gwiaździsty. Wprawdzie taka mieszanka powinna postać parę dni (co najmniej), aby aromat anyżu dotarł w spokoju do każdego jej listka, ale efekt jest (przynajmniej według mnie) wielce zadowalający. A dlaczego anyż? Ma działanie wykrztuśne, dobrze działa na górne drogi oddechowe (palacze!), jest też bakteriobójczy. Można z braku anyżu gwiaździstego dać zwykły anyż, "pozyskany" z rozerwanej saszetki Herbapolu; efekt jest podobny, choć smak nieco mniej szlachetny, za to mocniejszy. No i zaleta dodatkowa - yerbę z anyżem "polskiej produkcji" można pić natychmiast. Moją ulubioną mieszanką, testowaną przez całą poprzednią zimę z wielce zadowalającymi rezultatami, jest yerba z dodatkiem drobno krojonej laski wanilii i kory cynamonowej (ale nie w proszku, tylko w całości, kruszonej w moździeżu!). Wspaniale rozgrzewa (cynamon), smakuje i pachnie, a z dodatkiem soku malinowego po każdym zimowym spacerze pozwoli ustrzec się przeziębienia. Wiem, że dodatek słodkiego soku może wielu z Was nie pasować do yerby, ale przecież dajemy go "dla zdrowotności", a nie jako słodzik... Dobrym dodatkiem zimowym jest także: suszony bez czarny, suszona jarzębina, suszone owoce głogu, suszone owoce dzikiej róży. No i miód; jeśli ktoś lubi "na słodko", to lipowy (dobry na poty, więc ostrożnie!), jeśli nie - to gryczany. A jako wspomnienie niedawno minionej jesieni - suszone jabłuszka Ostatnio edytowane przez maciejslu ; 01-12-08 o 23:37. Powód: literówka |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) | |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Cytat:
Więc kontynuując TEN wątek, pozwolę sobie dodać jeszcze garść informacji o "zimowych" mieszankach: doskonale smaku yerby dopełnia napar z liści szałwi, ale jest jeden szkopuł. Napar z liści szałwi ma działanie bakteriobójcze, osłonowe na górne drogi oddechowe i ogólnie jest dość zdrowy. Problem polega jedynie na tym, że drogocenne substancje uwalniają się z liści szałwi dopiero w temperaturze wrzenia. Dlatego świeżo zerwane liście należy wsadzić do małego metalowego kubka, zalać wrzątkiem i postawić na najmniejszym gazie. Kiedy woda ponownie zacznie wrzeć, a liście obrócą się kilka razy, na powierzchni można zauważyć małe białe kropki, będące "istotą" tego naparu. Wtedy wyłączamy gaz i czekamy chwilkę, aż rzeczone kropki rozpuszczą się w wodzie. Tak powstałym naparem można zalać yerbę (jak ciut ostygnie). Z innych polskich "ziół" na zimową porę polecam kwiat lipy. Tu wielkiej filozofii nie ma, ja po prostu rozrywam saszetkę i wsypuję susz do matero, tam gdzie jest już yerba, czyli na powierzchnię. Z odrobiną miodu smakuje wspaniale, łagodzi kaszel, ma też działanie przeciwgorączkowe. |
|
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Wrocław
Postów: 245
|
Aby nie było wątpliwości, że link wklejony przeze mnie również dotyczy autorskich mieszanek doskonałych na zimową porę - wkleję zawarte w nim przepisy:
1) yerba mate + cynamon + kardamon + goździki + hibiskus + rodzynki, 2) kolejna propozycja to powyższe składniki wzbogacone o skórkę z pomarańczy i truskawki (propozycja blackomena) 3) wszystkim zmarzniętym "mateistom" polecam mate z dodatkiem soku z malin. Zima daje nam ostatnio znać o sobie więc takie połączenie nadaje się w sam raz na rozgrzanie, 4) kardamon + liście bambusa + kilka rodzynek... ( przepis masy) 5) yerba + kardamon + świeży imbir + miód -to jedna z ostatnich mieszanek jakie przetestowałam - pychotka! Świetnie nadaje się do tego cbse miel ale nie jest to konieczność, 6) yerba mate + "czeski rum". |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Senior Member
Wódz Siorbaków
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Gdańsk
Postów: 402
|
a ja przygotowuje mieszanke zimową w prezencie gwiazdkowym dla narzeczonej
dodatki to : skórka pomarańczowa, kardamon, goździki, cynamon pokruszony, trawa cytrynowa, orzechy włoskie i to chyba wszystko... mam jeszcze wanilie i anyż tylko nie wiem czy to już nie będzie przesada i teraz to będzie leżeć i przechodzić sobą... ale już teraz pachnie niesamowicie acha, podstawa to nobleza gaucha suave, troszeczke przesiana |
|
|
|
![]() |
| Bookmarks |
LinkBacks (?)
LinkBack to this Thread: http://www.yerbaherba.pl/main-forum/470-autorskie-mieszanki-zimowe.html
|
||||
| Dodane przez | For | Type | Data | |
| Google INTERIA.PL - szukaj: anyż gwiaździsty | This thread | Refback | 21-02-09 20:55 | |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|