|
|
|||||||
Yerba MateMain ForumMain Forum Description |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy!
Pomyślałem sobie, że może dobrym pomysłem byłyby recenzje poszczególnych gatunków wraz ze zdjęciami z ich degustacji i opisem "na żywo". Spróbuję więc napisać pierwszą taką foto-recenzję i zobaczymy, jak wyjdzie. Wybrałem Nobleza Gaucha Suave, bo tej akurat jeszcze nie próbowałem, więc chciałbym "on-line" opisywać swoje pierwsze wrażenia. Yerba pochodzi stąd: Yerba Mate Market Wszystkie gatunki yerba mate oraz bogaty wybór akcesoriów: Nobleza Gaucha Suave 0,5 kg i dostałem ją jako nagrodę w konkursie (jeszcze raz przy tej okazji serdeczne dzięki!). Do dzieła przystąpiłem uzbrojony w najsolidniejszą bombillę (bo na oko widać, że choć jest wiele patyczków, to yerba ta ma też sporo pyłu): ![]() ![]() Bombilla ta ma jeszcze jedną zaletę; jest dość długa dla tykwy, ktorej używam w tej degustacji. Tu przy okazji uwaga generalna - jeśli mamy więcej niż jedną bombillę, to zawsze dobierajmy ją do wielkości naczynia i rodzaju suszu. Sprawdzić to można łatwo, wsadzając rurkę do pustego naczynia: ![]() ![]() Jak widać - wszystko pasuje. Można wyjąć bombillę i zacząć sypać... |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Wspominałem już, że NOBLEZA GAUCHA SUAVE ma sporą ilość patyczków, co widac wyraźnie na poniższym zdjęciu:
![]() ![]() I teraz nieco szerszy plan, żeby było widać nieco lepiej bombillę - nie jest to klasyczna "brazylijka" (Nobleza, przypomnę, pochodzi z Argentyny), ale ilością dziurek i szerokością łyżki nieco do niej zbliżona: ![]()
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Jak już wspominałem przy innej okazji, do sypania nie używam żadnych łyżeczek, tylko z opakowania formuję dziubek, o taki:
![]() ![]() Dzieki temu praktycznie nic się nie rozsypuje podczas procesu napełniania naczynia (a pragnę zwrocić uwagę, iż tykwa Misterio jak na swoj rozmiar ma stosunkowo mały otwór wlotowy): ![]()
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Pierwsze zalanie formujące kopczyk, zrobione w kuchni, a potem przesiadka za biurko, zalanie do pełna i pierwsze siorbnięcie:
![]() ![]() Wrażenia? Bardzo delikatna, wytrawna i jakby lekko trawiasta. Zawiera sporo goryczki, ale przy drugim zalaniu jest jej już jakby mniej. Pobudza powoli i łagodnie, nie jest to jakiś kop energetyczny, ale na dzisiejszy dzień dla mnie - jak znalazł. Pyłu jest mniej niż podejrzewałem, albo mam bardzo dobrą bombillę, bo fusów w pitym naparze nie wyczuwam. Po czwartym zalaniu smak staje się słabo wyczuwalny, więc piąte zalanie to już tylko niechęć do marnowania wody Podsumowując - łagodne pobudzenie, klasyczny argentyński smak i trawiaste klimaty. P.S. Dodam dla wyjaśnienia, że degustuję na czczo, żołądek OK, nic się nie dzieje, a żadne czynniki zewnętrzne nie wpływają na "smakową mapę języka i podniebienia"... Ostatnio edytowane przez maciejslu ; 17-11-08 o 23:34. Powód: literówki |
|
|
|