|
|
|
#11 (permalink) | |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#17 (permalink) |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Oct 2008
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Postów: 128
|
Mi La Merced De Campo zupełnie nie podchodzi, jak dla mnie to jest... za gorzka? Ale skończyło się Pajarito i chyba będę musiał trochę z LM po obcować.
__________________
Pink Floyd - Still First In Space |
|
|
|
|
|
#18 (permalink) | |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Cytat:
Nie wiem, ale ja odniosłem wrażenie, że De Campo nie ma w sobie prawie wcale goryczy, tylko wytrawny smak yerby. Ale, jak już mówiłem - jeden lubi grzyby, a drugi jak mu nogi śmierdzą... Co nie zmienia faktu, że uważam całą rodzinę La Merced za moją ulubioną, najrówniejszą (tzn. bez "gorszych" odmian) i naprawdę wyjątkową mate. |
|
|
|
|
|
|
#19 (permalink) | |
|
Senior Member
giga siorbak
Zarejestrowany: Nov 2008
Postów: 112
|
Cytat:
Po drugie: poza walorami estetycznymi recenzja ta jest na wskroś prawdziwa. Nie ma w niej ani słowa kłamstwa, co mogę potwierdzić, bo wczoraj dostałem Barbacua'ę i La Monte. Opiłem się jak bąk, dziś kontynuuję opicie i jestem ogólnie szczęśliwy. La Monte elegancka i szlachetna, Barbacua szlachetna i wspaniale aromatyczna, a ja - jak ten osiołek, co mu w żłoby dano. Pozdrawiam T. |
|
|
|
|
|
|
#20 (permalink) |
|
Senior Member
Spirit of ILEX
Zarejestrowany: Mar 2008
Skąd: Poznań
Postów: 976
|
Bardzo dziękuję za miłe słowa.
Ale zaręczam raz jeszcze - ta yerba jest warta spróbowania i sądzę, ze wśród wielu osób zyska uznanie. Na uwagę zasługuje także w przypadku La Merced sposób pakowania, elegancki kartonik i szczelne opakowanie wewnątrz. Ja w każdym razie De Monte wpisuję na moją stałą listę zakupową. |
|
|
|