Cytat:
|
Napisał boB
W mojej byłej firmie jak poszedłem do szefa po podwyżkę(zarabiałem po prostu MAŁO)usłyszałem, że za bramą stoi zastęp 200osobowy i tylko czeka, aż się zwolni miejsce. Cały czas utrzymuję kontakty ze znajomymi stamtąd i w dalszym ciągu borykają się ze znalezieniem tego zastępstwa. Nie powiem buduje mnie to trochę 
|
Z tym bezrobociem w Polsce - to jakiś mit chyba jest
Rozmawiałem niedawno ze znajomym (branża tytoniowa), który opowiedział, że ostatnio zwolnił mu się przedstawiciel handlowy (3 700 na rękę, samochód, laptop, komórka), bo za mało zarabiał

i teraz on nie może znaleźć nikogo na jego miejsce