A ja bardzo fajny kieruneczek...i bardzo się cieszę,że się dostałem,bo prawie 15 na miejsce...kurtyna
Też miałem na filologa iść,ale co ja będę po tym robił? Do szkoły nie zamierzam wracać a angielski tak powszechny, że prawie każdy zna..i zostałem na stosunkach
międzynarodowych
Dobre toto o ile ma się znajomości albo kupę kasy i można załatwić dużo...w najgorszym wypadku będę szefem więzienia, w najlepszym czekają mnie 3 pensje ministra za szefowanie
departamentem
ale ja powalon jestem
ehhhhh..pieniądze szczęścia nie dają..a może by tak ambasada w Ameryce Południowej?