Miria stwierdziła, że: A teraz jest już dobrze, to sobie światopoglądowego ciepełka szukam.
Światopogląd, proszę Pani, to nie jest ciepełkiem. Owszem, można mieć zadowolenie, że się żyje i jest się "spełnionym". Według mnie to trochę banalne... Prawda jest okrutna, niestety - żyjemy w świecie TWARDYM, i nie ma tu miejsca na sentymenty. Oczywiście jeśli chodzi o "rozwój duchowy". ALE JEDNAK JEST WYJŚCIE - jest nim współczucie i współistnienie. Bardzo, bardzo warto traktować ludzi jako "WSPÓŁCIERPIĄCYCH" i dążących do.
|