W Hali Targowej. Kupiłam Taragui i Union, ale babeczka miała jeszcze Pajarito i Rosamonte, i coś jeszcze... Ma też jakieś tykwy i bombille. To jest stoisko z kawą i herbatą.
Zupełnie przypadkiem trafiłam, bo wcześniej miałam własny import z Ameryki Pd.