Mój tato jak był na kontrakcie we Fray Bentos- Urugwaj- to długo ulegał zdziwieniu co oni tak piją...porobiła mase zdjęć i przywiózł kilka tykw i pół kilo CANARIASA...także mój pierwszy raz odbył się w domu przy PC czytając i podniecając sie klimatem YM...tak mi zostało do dzisiaj