Zaskoczę was.

Yerba naprawdę działa.
Przez ostatnie pół roku przyjmowałam leki, które wyzwalały we mnie wilczy apetyt, a co za tym idzie - powodowały wzrost wagi. Moja lekarka (podobno, ja twierdzę, że to szamanka) wypisała mi receptę na... yerbę, bo leki stopujące apetyt nie działały. Piję od paru miesięcy, waga wróciła do normy, apetyt też jest umiarkowany i... wyniki mi się poprawiły. Także jestem dowodem, że yerba działa w tym względzie.