nakreciłem dzisiaj na uszy Kiling Joke z pierwszej płyty, ach stare dzieje się przypomniały:

) che che, ale zdrada mała nastąpiła , bom termosu nie zabrał i yerby. więc 2 driny z Guarany popiłem i tez spoko nagle 20 letnie Volvo poczęło jakby szybciej jechać.