Tak, Grechutajest super, zawsze go lubiłem, nawet gdy jako młodzik moimi fascynacjami byli Black Sabbath Led Zeppelin i Rush. Podobnie mam z Demarczyk. Zresztą mam ich płyty. A dziś już leciało:
Colosseum - "Valentyne Suite"
Jefferson Airplane - po trochu z róznych płyt
David Shea - "Classical Works"
Fujiya & Miyagi - "Transparent Things" (fajna muza sprzed roku)
Stereolab - "Transient Random-Noise Bursts With Annoucements"
Co ja jeszcze dziś słuchałem? Acha, Steeleye Span, taka stara folkrockowa kapelka, bardzo fajne wczesne plyty mieli. A teraz Skalpel rządzi