Zwykle pleśń się pojawia jak tykwa postoi wilgotna przez dłuższy czas.
Możesz wyparzyć ją wrzątkiem i zrobić curado "alkoholowe" czyli inaczej "spirytusowo - gorzelniane". Ktoś kiedyś o tym pisał tak z grubsza. Prosta sprawa. Według mnie wygląda to mniej więcej tak: Zakupujesz spirytus, zalewasz nim tykwę i czekasz powiedzmy dobę. W międzyczasie żeby nie nudzić się czekając na efekty C A tykwy, z pozostałego spirytusu możesz sobie też zrobić curado, żeby tykwie nie było głupio tak samej pić.