Jako, że lubię eksperymenty, a akuratnie zakupiłem 2 tykwy to postanowiłem zrobić currado z alkoholem ( w moim przypadku spirytus 96% ) i bez alkoholu
No i co zauważyłem??
W sumie to nic ciekawego... Obie tykwy zrobiły się zielone

jedynie zapach jest inny.
Z tykwy w której był użyty spiryt można wywąchać zapach przypominający palone drzewo + yerbę + tykwę, a z tykwy drugiej czujemy palone drzewo + zapach który nie przypomina ani yerby ani tykwy... taki dziwny...
Oczywiście tykwy były porządnie wysuszone i teraz czekają na pierwsze zalanie.
Do currado użyłem ervy która była prze gwarantowana...