No to szkoda. Ale to potwierdza mądrość, że nie zawsze można być alfą i omegą. Kurnia, ja też żałuję, że nie jestem np. w Bieszczadach

Albo w Norweskich fiordach. Spoko - myślowo można być. Zawszeć to lepsiejsze niż "nie bycie" i żal. Więc wysiorbajmy sobie ot tak sobie - w przestrzeni. A przestrzeń jest informacją i wszystko odzwierciedli. Czyli doda.
Doda... Ale dżołk

Się wie o co chodzi. Ja nie móc być gdzieś tam, zawszę dobrze życzę i... już jestem tam. Moc pomyślunku i wyobrażeń.