Ziomuś to żart sytuacyjny był.
A na poważnie , nikt nie lubi warszawy.
Przyznać się w innym mieście że jest się ze stolycy , czasami grozi uszczerbkiem na zdrowiu. A dzieję się to przeważnie dlatego , że ludzie z małych miasteczek i wsi jadą do wszawy za pracą i kiedy już coś tam osiągną pokazują całemu światu że są lepsi od innych. Tym innym którym się nie udało bardzo się to nie podoba

Rodowitym warszawiakom też się to nie podoba.