Heh, ale nie wszyscy tyle wypijają. Ja nigdy nie przekroczyłem 1 litra yerby na dzień- zazwyczaj kończę w okolicach 0,5l.
Co do zalewania suszu z poprzedniego dnia: kilka razy tak zrobiłem, ale raczej nie polecam. Nie wiem, czy w ciągu kilkunastu godzin tzw. "mokrz" może zapleśnieć, ale na pewno smak dużo traci na jakości i świeżości...
|