nie wiem, ale ona pierwsza mi skwaśniała, lecz jak teraz sięgnę to była jeszcze jedna smakowa, ale nic. Zrobiłem tak że za każdym razem sypałem sody oczyszczonej + kwasek cytrynowy (tak na oko) i to zalewałem po troszeczku wrzątkiem. Efekt gejzer piany (czyszczącej

) no i woda wylewana miała obrzydliwy kolor zielono zółty, robiłem tak aż do skutku, a na koniec wyszorowałem porongo szczotą i płynem, bo trochę niepokojąco to wyglądało. Tykwe trzeba czyścic zdeka, a no i bombilla trochę czarno fioletowych brudków puściła... teraz można pić spokojnie