Ja też mam takie wrażenie że wietrzeją i to wyraźnie, a susz traci swój pierwotny aromat już mniej więcej po 3 tygodniach. Nie czuć już tego przyjemnego dymku, a sam smak jest jakby mdły. Kiedyś nawet przesypywałem susz do hermetycznego pojemnika, ale wtedy yerba łapała od niego, a dokładnie od gumowej uszczelki, obcy zapach. Póki co, yerbę przechowuję w półkilogramowym oryginalnym opakowaniu, bo nie wymyśliłem jeszcze żadnego skuecznego sposobu na zachowanie świeżości. Zastanawiam się czy przypadkiem zmiana smaku yerby nie jest spowodowana tym, że mieszka ona sobie w kuchennej szafce, gdzie znajdują się też inne herbaty, kawy i przyprawy.
|