Cytat:
Napisał qereidid
No tu chyba pies pogrzebany. Byłem właśnie ostatnio w warszawie przez kilkanaście dni, które spędziłem głównie na bujaniu się po mieście i mogę z pewnością stwierdzić, że nie zamieniłbym Wrocławia na to miasto za nic 
Już pomijając zabójcze ceny we wszelkich barach i pubach to jak dla mnie to miasto nie ma prawie żadnego uroku. Wiadomo, że po powstaniu warszawskim zostało zrównane z ziemią i to może tłumaczyć to, że zaraz obok starego miasta są blokowiska, ale mimo wszystko. Uwielbiam Wrocław z jego ogromem starych kamienic i Odrą szatkującą całe centrum na wysepki i nic tego nie zmieni 
|
Podzielam to zdanie. Warszawa (jak dla mnie) nie ma w sobie absolutnie nic. Ot- betonowa dżungla.