Witajcie.
Jako, że jest to mój pierwszy post na tym forum, chciałbym się przywitać
Przechodząc jednak to tematu:
wcześniej miałem tykwę, niestety mi zapleśniała. otrzymałem w prezencie drewniane matero(ale nie PS ) - którego nie chciałbym już zniszczyć.
Wszystko ogólnie jest dla mnie jasne jak postępować, ale zastanawia mnie jeden aspekt: co robić z materkiem, gdy kończę już konsumpcję - i tu zasadniczo trzebaby podzielić*ten moment na dwa rodzaje:
-gdy kończę konsumpcję teraz, ale wiem, że będę znowu pić*za 1,2,5 godzin
- gdy odstawiam materko, i powrócę do niego jutro/za dwa dni/tydzień
Znam skrajne opinie- jedna mówi, że fusy powinno się*zostawiać(i tu się obawiam, że mi kiedyś zapleśnieją), inna, że matero powinno być cały czas zalane wodą, jeszcze inna, że matero po zakończeniu konsumpcji powinno zostać wysuszone.
Co Wy na to?
Prosiłbym o opinie osób, które swoje materka mają już conajmniej kilka miesięcy, i nie popękało im naczynko(i nie zapleśniało

)