W takim razie zgoda: jeżeli to oznacze białego człowieka jestem za bo też jestem biały. W zasadzie do czarnych(dalszych) kuzynów nie mam nic. Jest tylko jedna nacja której cierpię, ale to już moja prywatna sprawa.
MATEIŚCI WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCI SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdro



P.S.
Gringo (
hiszp.) – pierwotnie mianem tym w krajach
Ameryki Łacińskiej, a także w
Hiszpanii określano
cudzoziemca oraz osoby nie mówiące po
hiszpańsku. Z czasem nabrało ono pogardliwego wydźwięku na określenie osób pochodzących ze
Stanów Zjednoczonych bądź
Anglii, by w końcu stać się
przymiotnikiem określającym osoby o urodzie charakterystycznej dla krajów północy. Potoczne określenie w Ameryce Południowej na turystę.