Właśnie siorbię Romansika, którego dostałem od Masy w ramach akcji "Spróbuj mojej". Pomny przestróg, zalałem nieco chłodniejszą wodą. No i bardzo przyjemne ziele. Goryczka lekka, cierpkości też nie za wiele, fajny dymny posmaczek... Przyjazna yerbka. Spodziewałem się czegoś bardziej bezpłciowego, delikatnego, a tu i owszem, delikatna, ale z charakterem. Trzeba ją zapamiętać.
|