Cytat:
Napisał global
Jednak - wracając do tematu stymulacji - mam chyba paradoksalną reakcję, bo po paru łykach dostaję "ziewaczki" i chce mi się 
|
Coś w tym jest. Ja w pracy wypijałem jakieś 3-5 kaw, inaczej nie dało się funkcjonować. A i tak pomiędzy kolejnymi kubkami, zazwyczaj ziewałem

Za to po południu ciężko było się powstrzymać od drzemki.
I miałem tak z kawą od samego początku. Pamiętam (jeszcze

), jak ucząc się dawno, dawno temu do matury, postanowiłem zarwać nockę i zrobiłem sobie solidnego, sypanego "szatana". Wypiłem i po niecałej godzinie zasnąłem na biurku, a było gdzieś w okolicach 22.