Ja co prawda bez haseł, ale z moich dotychczasowych obserwacji wychodzi, że co jakiś czas do takowej "drażliwej" wymiany zdań dochodzi. Co ciekawe, zwykle przy okazji jakiegoś konkursu. Być może świadomość tego, że gdzieś czeka jakiś worek yerby do wygrania powoduje u nas (specjalnie piszę "u nas", żeby nie zostać posądzony o osądzanie kolegów i koleżanek

) pojawianie się takich niezdrowych emocji. Ale zgadzam się, że trzeba na spokojnie napić się yerby i zachować jak najwięcej dystansu do siebie i innych.
P.S.
I tak pewnie zostanę posądzony o stronniczość, bo od mojego pojawienia się tutaj udało mi się już co nieco wygrać. Ale trudno, w końcu to nie moja wina i szczerze za to przepraszam